Popychacz

gaz 69, 67, 63 itd...

Moderator: Student

Kasza-k33
 
 
Posty: 206
Rejestracja: ndz lis 23, 2008 11:24 pm
Lokalizacja: Bielsko Biała
Kontaktowanie:

Popychacz

Post autor: Kasza-k33 » wt maja 15, 2012 6:31 pm

Witam, dzisiaj przy regulacji zaworów, zauważyłem ,że popychacz w pierwszym zaworze wydechowym od strony chłodnicy jest skrzywiony, i nie da się ustawić odpowiedniego odstępu ponieważ jak nim obracam to wyczuwalne jest bicie w związku z tym mam pytanko jak wymienić skrzywiony popychacz? Czy wiąze się to z wyciągnięciem silnika z samochodu i wyjęciem wałka rorządu?

Kasza-k33
 
 
Posty: 206
Rejestracja: ndz lis 23, 2008 11:24 pm
Lokalizacja: Bielsko Biała
Kontaktowanie:

Re: Popychacz

Post autor: Kasza-k33 » wt maja 15, 2012 6:56 pm

silnik dolnozaworowy.

Awatar użytkownika
Dziku2
Posty: 342
Rejestracja: pn maja 24, 2004 9:32 pm
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Popychacz

Post autor: Dziku2 » wt maja 15, 2012 8:31 pm

Kasza-k33 pisze:Czy wiąże się to z wyciągnięciem silnika z samochodu i wyjęciem wałka rozrządu?
Niestety na to się zapowiada... A jesteś na 100% pewny że to popychacz jest krzywy? Może to tylko śruba regulacyjna, którą się w niego wkręca jest skrzywiona? Wtedy bez wyjmowania silnika można by zrzucić głowicę, wyjąc zawór i wykręcić śrubkę...

Kasza-k33
 
 
Posty: 206
Rejestracja: ndz lis 23, 2008 11:24 pm
Lokalizacja: Bielsko Biała
Kontaktowanie:

Re: Popychacz

Post autor: Kasza-k33 » wt maja 15, 2012 8:46 pm

też tak pomyślałem ale odkręciłem pompkę paliwową, włożyłem palec w dziurę, namacałem popychacz i kręciłem nim , to dało się wyczuć również bicie, czyli goni po obu stronach, nie wiem tylko czy taki był załozony od nowości czy sam go skrzywiłem wkładając pompe paliwową językiem pod wałek. Gdzie się człowiek spieszy tam się diabeł cieszy.

Awatar użytkownika
Dziku2
Posty: 342
Rejestracja: pn maja 24, 2004 9:32 pm
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Popychacz

Post autor: Dziku2 » wt maja 15, 2012 8:52 pm

No to niestety czeka Cię eksmisja silnika. Jeszcze ewentualnie spróbuj obczaić czy jak wyciągniesz chłodnicę, to czy zrobi się wystarczająco miejsca żeby wyciągnąć wałek. Chociaż zapinanie zamków zaworów do góry nogami to będzie katorga...

Kasza-k33
 
 
Posty: 206
Rejestracja: ndz lis 23, 2008 11:24 pm
Lokalizacja: Bielsko Biała
Kontaktowanie:

Re: Popychacz

Post autor: Kasza-k33 » wt maja 15, 2012 9:00 pm

ale muszę zrzucać głowicę ??

Awatar użytkownika
Dziku2
Posty: 342
Rejestracja: pn maja 24, 2004 9:32 pm
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Popychacz

Post autor: Dziku2 » wt maja 15, 2012 9:05 pm

Chodzi o to, żeby podnieść na tyle zawór aby można było wepchnąć popychacz do końca tak, żeby wyciągnąć wałek. Być może samo rozpięcie zaworu i podniesienie go do momentu aż dotknie głowicy wystarczy, ale pewny nie jestem. Można najpierw spróbować bez zrzucania głowicy. Jeśli mocno Ci się nie pali to mam luzem blok z popychaczami to mogę na weekend sprawdzić Ci czy ten numer wyjdzie czy nie.

Kasza-k33
 
 
Posty: 206
Rejestracja: ndz lis 23, 2008 11:24 pm
Lokalizacja: Bielsko Biała
Kontaktowanie:

Re: Popychacz

Post autor: Kasza-k33 » czw maja 17, 2012 9:11 am

Dziku2 pisze:Chodzi o to, żeby podnieść na tyle zawór aby można było wepchnąć popychacz do końca tak, żeby wyciągnąć wałek. Być może samo rozpięcie zaworu i podniesienie go do momentu aż dotknie głowicy wystarczy, ale pewny nie jestem. Można najpierw spróbować bez zrzucania głowicy. Jeśli mocno Ci się nie pali to mam luzem blok z popychaczami to mogę na weekend sprawdzić Ci czy ten numer wyjdzie czy nie.
OK poczekam, mam jeszcze pytanko bo zauważyłem ,że ten popychacz ma dość duży luz poprzeczny w gnieździe w stosunku do innych popychaczy, czy powinien on tam siedzieć pasownie, czy jest tam jakaś tolerancja?

Awatar użytkownika
Dziku2
Posty: 342
Rejestracja: pn maja 24, 2004 9:32 pm
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Popychacz

Post autor: Dziku2 » czw maja 17, 2012 10:06 am

Są pasowane. Nawet przewiduje się wymiary naprawcze o nadwymiarach +0,2, +0,5 i +0,8. Ale znaleźć je to graniczy z cudem...

Kasza-k33
 
 
Posty: 206
Rejestracja: ndz lis 23, 2008 11:24 pm
Lokalizacja: Bielsko Biała
Kontaktowanie:

Re: Popychacz

Post autor: Kasza-k33 » czw maja 17, 2012 10:38 am

Mam drugi silnik w gorszym stanie i planowałem podebrać popychacz ale ten luz mnie zniechęcił, co się stanie jak założę popychacz z luzem, wyczytałem, że granica tolerancji jest 0,1 mm ale ja mam większy zresztą jak rozbiorę to zmierzę. Jeszcze jest kwestia czy wymieniać jeden,( co planowałem) czy szukać nowych i wymieniać wszystkie.

Awatar użytkownika
Dziku2
Posty: 342
Rejestracja: pn maja 24, 2004 9:32 pm
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Popychacz

Post autor: Dziku2 » czw maja 17, 2012 10:59 am

Jak założysz z luzem, to popychacz będzie stukał podczas pracy silnika i może porysować krzywkę wałka rozrządu. Moim zdaniem, jeśli reszta popychaczy jest ok to wystarczy wymienić tylko ten jeden. Dobrze by było też zmierzyć średnicę popychaczy, które masz i sprawdź czy są mocno zużyte (średnica nominalna to chyba 16mm o ile dobrze pamiętam). Bo jeśli się okaże że to gniazdo jest zużyte to nowe popychacze nominalne Ci nic nie dadzą. A jak znajdziesz nadwymiarowe to możesz mi od razu dać cynk na źródło. :)21

Kasza-k33
 
 
Posty: 206
Rejestracja: ndz lis 23, 2008 11:24 pm
Lokalizacja: Bielsko Biała
Kontaktowanie:

Re: Popychacz

Post autor: Kasza-k33 » czw maja 17, 2012 2:01 pm

a nie da się z czegoś podebrać

ODPOWIEDZ

Wróć do „Gaz”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości